Prawdziwe syberyjskie pielmieni

Prawdziwe syberyjskie pielmieni Rozmiar tekstu Drukuj stronę Wyślij e-mailem
Share

Prawdziwe syberyjskie pielmieni – jedno z moich ulubionych da. Muszę powiedzieć, że historii i przepisów widziałem wiele. Niektóre dobre, niektóre takie sobie. Sposobów wykonania też  znam wiele. Dlatego też chcę się podzielić z Wami sprawdzonym, smacznym i prostym przepisem. Przyda się też kilka uwag i sugestii.

Jak wiadomo, pielmieni pochodzą z Rosji i bardzo przypominają kształtem uszka, które wszystkim są doskonale znane. Niektórzy używają gotowej formy, z której można uzyskać około 30 na raz, ale gdzie jest przyjemność lepienia? :) Pielmieni to małe pierożki.  (nie słuchajcie proszę różnych bzdur, które opowiada pani Gessler – każdy wie, że to pod publikę). Pielmieni to pierożki – koniec i kropka. Jedno jest pewne – po ugotowaniu mięso będzie soczyste i pyszne, takie jakiego nigdy nie jedliście. Wikipedia mówi, że niegdyś narody wędrowne, zamieszkujące Syberię, wkładały do mięsa rąbany lód. Pozwalało to schładzać farsz, który był wówczas wygodniejszy w lepieniu, a mięso w środku było nad wymiar soczyste. Dziś jednak przepis bez zastosowania lodu.
Prawdziwe syberyjskie pielmieni

Składniki na nasze pielmieni:
nadzienie

  • 300 g mięsa cielęcego
  • 500 g wieprzowiny
  • 200 g baraniny (proponuję łopatkę)
  • 2 średnie cebule
  • sól, pieprz
  • 2 ząbki czosnku

ciasto (jak na pierogi)

  • 500 g mąki
  • 250 ml wody
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko

Prawdziwe syberyjskie pielmieni

Sposób przygotowania:
Składniki na ciasto dokładnie mieszamy i ugniatamy. Odstawiamy do lodówki. Uwaga: nie zachęcam do robienia ciasta z użyciem ciepłej wody, bo będzie zbyt luźne.

Przygotowanie farszu jest dziecinnie proste. Wszystkie rodzaje mięsa mielimy w maszynce na drobnych oczkach. Podsmażamy cebulę i mielimy razem z mięsem. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i drobno posiekanym czosnkiem. Gdy mamy zrobiony farsz, zabieramy się za lepienie. Wałkujemy ciasto na cienki place. Wycinamy kółeczka. Do tego celu możemy użyć kieliszka do wódki lub metalowej obrączki. W środku naszego kółka kładziemy kulkę farszu i lepimy tak, jak lepi się uszka. Czynność ta  nazywa się kokosznik i pochodzi od tradycyjnego rosyjskiego nakrycia głowy. Ulepione pielmieni gotujemy w osolonej wodzie przez około 4 minuty. Podajemy z masełkiem, śmietaną lub jako dodatek do rosołu.

Życzę smacznego!

Share

Facebook Comments

comments